Aktualności
2020-01-15
W dniach od 30 kwietnia do 3 maja 2020 roku, w Bratysławie na Słowacji odbędą się XXXV Mistrzostwa EuropySeniorów i XXV Mistrzostwa Europy Juniorów w taekwon-Do ITF.
 
2020-01-13
W dniu 13 stycznia 2020 roku Zarząd Powiatu Mińskiego przyznał zawodnikom, reprezentującym różne dyscypliny, stypendia zawodnicze na przygotowanie się do startów w zawodach w roku 2020.
 
Należymy do
  • Zajęcia Taekwon-Do
    TRZY POZIOMY ZAAWANSOWANIA
    Grupa początkująca

    Grupa średniozaawansowana

    Grupa zaawansowana
     
  • Zajęcia TKD Tigers
    NAUCZENIE I WYCHOWANIE DZIECI W WIEKU 4-7 LAT
    Zachowanie się w różnych sytuacjach
    Obrona przed przemocą i znęcaniem się
    Zdrowy styl życia i odżywianie
    Kondycja fizyczna
    Praca zespołowa i przywództwo
    Wartości rodzinne
     
  • Siła tradycji
    JESTEŚMY Z WAMI 25 LAT
    Nasz klub rozpoczął swoją działalność
    28 marca 1994 roku

    Już ćwierć wieku działamy na rzecz mieszkańców miasta i powiatu
     
  • Zajęcia FITNESS
    ZAJĘCIA DLA PAŃ
    Zdrowy kręgosłup - Stretching
    Joga Fit / Jerry Cross
    Gimnastyka kręgosłupa
    Power Step+ / Step 40+
    TBC / Gimnastyka / Step
    TKD 25+
     
  • Zajęcia z pływania
    ZAJĘCIA NA BASENIE DLA DZIECI I DOROSŁYCH
    Aqua Aerobic

    Aqua TBC

    Nauka pływania dla dzieci i młodzieży
     
  • Mistrzostwa Europy 2019
    NASI KLUBOWICZE W KADRZE POLSKI
    Cezary Jackowski:
    - złoto w drużynowych układach formalnych
    - złoto w drużynowych technikach specjalnych

    Julia Kawka:
    - brąz w drużynowych układach formalnych
     
  • Projekty lokalne
    WSPÓŁPRACA Z SAMORZĄDEM LOKALNYM
    Działalność społeczna

    Wspieranie zadań publicznych

    Organizacja zawodów i obozów sportowych
     
  • Program Rodzinny Mińsk
    MIŃSKA KARTA DUŻEJ RODZINY
    Zniżki w opłatach za zajęcia:

    - Taekwon-Do
    - FITNESS
    - Nauka pływania
     

Wywiad z Mistrzem Jerzym Jedutem VII DAN - część II

Zapraszamy Was do przeczytania drugiej części wywiadu z SAHYUN Jerzym Jedutem (VII DAN) - Wiceprezesem ds. Technicznych Polskiego Związku Taekwon-Do i Sekretarzem Generalnego Europejskiej Federacji Taekwon-Do.

W tej części rozmowy Mistrz opowiada m.in. podziałach w Taekwon-Do po śmierci Generała Choi, rozwoju tej sztuki walki oraz o koreańskich instruktorach.

Wywiad z Mistrzem został przeprowadzony przez naszego klubowego kolegę Marcina Widerskiego (I DAN) podczas Centralnego Zgrupowania Taekwon-Do, które miało miejsce w dniach 6 - 15 lipca 2012 roku w Białej Podlaskiej.

 

[Marcin Widerski] - Czy obecny rozwój Taekwon-Do ITF jest zgodny z duchem założyciela?

[SAHYUN Jerzy Jedut] - My niewątpliwie staramy się o to, aby Taekwon-Do w Polsce, rozwijało się w sposób jak najbardziej zgodny z tym czego uczył, wymagał i oczekiwał od nas Twórca TKD. Nie jest to jednak proste ponieważ dominującą rolę odgrywają zawody sportowe, które dla Generała nie były pierwszoplanowe. Mogę jednak powiedzieć, że w Polsce możemy być w miarę dumni z tego, że robimy wiele, aby ten rozwój był harmonijny. Jedynym poważnym zaniedbaniem w mojej opinii jest słaba edukacja mniej doświadczonych adeptów TKD i niewłaściwe wartościowanie, tego, co w TKD jest naprawdę ważne. Niestety nie wiedzą tego, nawet niektórzy instruktorzy, nie wiedza, pomimo tego, że Generał w sposób bezkompromisowy wielokrotnie to podkreślał. Wracając do naszych polskich osiągnięć rozwojowych mogę powiedzieć, że najbardziej zauważalne – oprócz tych organizacyjnych i sportowych – są te z zakresu techniki na egzaminach na czarne pasy i na różnego rodzaju pokazach. Zawsze, wg Generała, najważniejsze były: edukacja i technika. O kulejącej edukacji już wspomniałem, ale poziom techniczny w Polsce jest w wielu aspektach niemal wzorcowy dla innych. To przede wszystkim zasługa doświadczonych i zarażonych myślą Generała naszych instruktorów. Świat tak naprawdę już od  początku lat osiemdziesiątych kładł nacisk na rywalizacje sportową, wtedy stosunkowo jeszcze niedaleką od tradycyjnej techniki. Lata specjalizacji sprawiły, że zawody zaczęły żyć własnym życiem. Generał próbował ingerować w formułę sparringu, aby zawierał więcej technik fundamentalnych, aby był bliższy – jego zdaniem – realnej samoobronie, ale jego próby (ostatnie w 2001r.) spełzły na niczym. Pomimo tych nieudanych prób należy stwierdzić, że TKD, jakie oglądamy na zawodach zawiera bardzo dużo elementów „wyjętych” z TKD, jako sztuki walki. Sądzę, że niewątpliwy, sukcesywny rozwój TKD najlepiej świadczy, że przy rozsądnej, powiedziałbym przezornej pracy instruktorów oraz wymagającego systemu egzaminów, znaleziona formuła rywalizacji sportowej nie wpływa negatywnie na TKD jako całość.  Reasumując uważam, że pomimo różnych nacisków, wynikających z niezrozumienia istoty TKD i różnych partykularnych interesów w Polsce ciągle staramy się realizować ”linię” Gen. Choi Hong Hi. Jest jeszcze kilka innych krajów, które starają się także to robić, ale o większości mogę powiedzieć, że są znacznie bliżej sportu i TKD traktują jedynie jako formę rywalizacji sportowej. Jednak nawet we wspomnianej większości krajów są instruktorzy wierni linii Twórcy TKD.

[MW] - W 2002 roku, po śmierci Generała w Taekwon-Do nastąpiły podziały. Kto decydował o tym, do której federacji należeć będzie Polski Związek Taekwon-Do?

[JJ] - W Polsce posiadaliśmy pełną i prawdziwą wiedzę na temat zdarzeń, które miały miejsce w tamtym czasie. Decyzja została podjęta zdroworozsądkowo i demokratycznie. Instruktorzy mieli łatwy dostęp do informacji na temat tego, co się dzieje. Nie była to informacja zasłyszana i niepewna, ale rzetelna, poparta pisanymi dokumentami i bezpośrednio wsparta relacjami naocznych świadków wszystkich ważnych wydarzeń. Na Zachodzie podziały nastąpiły dlatego, że wielu instruktorów posiłkowało się nieprawdziwymi informacjami krążącymi w Internecie. Niektórzy z nich prawdziwe informacje zataili, bądź przetrzymali, nie ujawnili, przeinaczyli, bo tak w tamtym momencie było dla nich wygodnie. W Polsce mieliśmy cały czas pełną informację co się dzieje i była tylko jedna możliwość – przystąpienie w sposób demokratyczny do organizacji, która jest demokratyczna. Na jednym z zebrań przedstawicieli klubów i sekcji PZTKD taka decyzja została podjęta.

[MW] - Czy w poszczególnych związkach TKD są różnice techniczne w wykonywanych układach?

[JJ] – W mojej opinii wielkich różnic nie ma. Oczywiście czasami da się je zauważyć, ale jest ich coraz mniej i wynikają tylko z tego, że instruktorzy nie doszkalają się. Kursy szkoleniowe pod nazwą IIC dają efekt. Poziom techniczny w TKD idzie zdecydowanie w górę. Kiedyś Polska była krajem dysponującym przewagą na tym polu. Tylko u nas Generał Choi przeprowadził tak wiele kursów rok po roku i tylko u nas ten proces uczenia był zakończony i efektywny. Po prostu większość uczestników tych kursów nie zmieniała się i stąd wspomniana efektywność. Teraz aktywność członków Komitetu Technicznego ITF jest bardzo duża, a organizowane kursy, jak już wspomniałem, wyrównują i jednocześnie podnoszą poziom techniczny na świecie.

[MW] - Jak to się stało, że akurat w Polsce ten proces został zakończony?

[JJ] – Generalnie już o tym wspomniałem, ale dodam może kilka szczegółów. Po pierwsze Prezes PZTKD, Tadeusz Łoboda wpadł na pomysł zorganizowania kilku seminariów z Gen. Choi Hong Hi rok po roku. Po drugie praca i uczenie ciągle nowych ludzi nie może dać wiele, co najwyżej podstawy, a specyfiką polskich seminariów było to, że 80% ich uczestników nie zmieniało się. Mieliśmy zatem do czynienia z sytuacją bardzo komfortową dla Generała Choi’a, ponieważ mógł on efektywnie uczyć. Warto też dodać, że oprócz seminariów w Polsce Polacy jeździli także  na seminaria za granicę. Tam za to powszechna była sytuacja, że prowadzący (Gen. Choi) rzadko mógł przekroczyć połowę tego materiału, który realizował w Polsce. Rzeczywistość była taka: ciągle to samo jirugi, ciągle te same błędy, ukłon źle, pozycje źle. Ćwiczący tego nie potrafili robić, a Polacy to wszystko mieli już za sobą. Rozwieję jeszcze przy tej okazji kilka mitów o Koreańczykach. Nie mieli oni nigdy specjalnego pojęcia o Taekwon-Do. Polski Związek nie miał okazji współpracować ze specjalnie wykształconymi Koreańczykami. Pracowaliśmy  tylko z żołnierzami, którzy mieli po 2 - 3 klasy szkoły podstawowej i często jedyną ich zaletą był szpagat, siła i dobra technika nożna, ale jeśli chodzi o wiedzę, to nigdy nie było dobrze. Muszę powiedzieć, że widziałem jak Generał niejednokrotnie lał instruktorów Koreańskich, a nawet wypychał za drzwi z seminarium właśnie z braku wiedzy. Oczywiście, jednocześnie należy się im podziękowanie, że na początku lat osiemdziesiątych spowodowali gwałtowne podniesienie niskiego wtedy poziomu TKD w Polsce.

III część wywiadu z Mistrzem - wkrótce.


« Powrót
Nasz adres
Miński Klub Sportowy "TAEKWON-DO"
ul. Dąbrówki 28/1 (nad "Biedronką")
05-300 Mińsk Mazowiecki
Bank
PLN: 84 1020 4476 0000 8102 0079 0840
EUR: 57 1020 4476 0000 8002 0417 5220


Adres korespondencyjny
Jacek Łuniewski
ul. Szpitalna 17/53
05-300 Mińsk Mazowiecki


E-mail
jacektkd@wp.pl
Telefony
RECEPCJA KLUBU
787 796 064 od godz. 17.00
Trener Taekwon-Do
608 497 616
Trener Fitness / Pływanie
602 361 229
Copyright 2013 MKS „TAEKWON-DO”